Zima zaatakowała powiat

zima_2010_1Poniedziałkowy wczesny poranek 29 listopada powitał nas mrozem i obfitymi opadami śniegu. Takie połączenie nigdy nie przynosi nic dobrego. Na drogach powiatu milickiego pojawiły się utrudnienia związane z pierwszym atakiem zimy. Zima, jak co roku, zaskoczyła kierowców i... drogowców.

Blisko półmetrowe zaspy na chodnikach, zasypane śniegiem parkingi i drogi. W poniedziałkowy ranek administratorzy budynków i dróg walczyli ze śniegiem a na wszystkich zmotoryzowanych czekała niemiła niespodzianka w postaci grubej warstwy lodu na szybach aut. Widok osób pchających swoje samochody nikogo w tym dniu nie dziwił, ponieważ podjazd nawet na małe wzniesienia był trudny, a osobom, które w tym sezonie nie zdążyły założyć opon zimowych pozostało tylko współczuć. Prawdziwe katusze w poniedziałkowy poranek przeżywali kierowcy na naszych drogach, bez wyjątku. Zasypane śniegiem były drogi gminne, powiatowe i wojewódzkie. Na wielu z nich utworzyły się długie korki, gdyż wiele samochodów ciężarowych nie mogło podjechać nawet na niewielkie wzniesienia. Tak było np. na krajowej 15 – tce za Miłochowicami w kierunku Wrocławia czy w Wierzchowicach. Z powodu bardzo śliskiej i nie posypanej piachem nawierzchni wiele pojazdów wylądowało też w przydrożnych rowach. Na szczęście zdarzenia te nie skutkowały obrażeniami u pasażerów samochodów. Bez kolizji, jeden wypadek i palący się samochód

Policja na terenie powiatu milickiego nie odnotowała żadnych stłuczek. Zdarzył się jeden wypadek. Doszło do niego w poniedziałek 29 listopada w Cieszkowie na ulicy Grunwaldzkiej. Jak powiedział nam kpt. Mariusz Brdys, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Miliczu, ze względu na trudne warunki panujące na drodze czas dojazdu biorących udział w akcji strażaków był wydłużony. Po przybyciu na miejsce zdarzenia służb ratowniczych stwierdzono, że kierujący samochodem osobowym marki Fiat Albea stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w płot betonowy. Poszkodowanego kierowcę pojazdu karetka pogotowia odwiozła do milickiego szpitala. W tym samym dniu zasypane drogi utrudniły i wydłużyły strażakom czas dojazdu do miejscowości Pierstnica w gmin. Krośnice, gdzie na jednej z posesji w garażu palił się samochód osobowy FSO Polonez. - Po przybyciu akcja przebiegła sprawnie i w wyniku podjętych działań zagrożenie zostało usunięte - informuje kpt. Mariusz Brdyś. Natomiast jak podkreśla dr Jihad Abou Hasan kierownik pogotowia ratunkowego, choć warunki na naszych drogach w ostatnich dniach są fatalne, milickie pogotowie ratunkowe bez problemu docierało na wezwania do potrzebujących. - Nie odnotowaliśmy większej ilości zgłoszeń, a średnio dziennie mamy ok. dziesięciu takich wyjazdów - stwierdza.

Drogowcy, jak zawsze przygotowani zima_2010_2

Powiatowa spółka Dromil jako ostatnia wyjechała w poniedziałek na drogi powiatu. Z informacji uzyskanych w spółce wynika, że jej pracownicy na drogi wyjechali o godzinie 7 rano. O tym, że jest to zbyt późna pora mogli przekonać się ci, którzy poruszali się na drogach powiatowych wczesnym rankiem. Mimo tej wpadki Dromil zapewnia, że jest przygotowany na długą i mroźną zimę. Przedsiębiorstwo Robót Drogowych posiada w swoich zapasach 500 ton piasku, 89 ton soli, co przekłada się na niespełna 550 ton mieszanek 8-mio i 15-sto procentowych. Do swojej dyspozycji Dromil posiada także 3 piaskarki, jedną piaskarkę użyczaną przez firmę Mirex, a także jedną pługopiaskarkę, która zostanie użyczona przez Stefana Szewczyka z Kaszowa. Dromil prowadzi 24-godzinne dyżury na powiatowych drogach, o których dobry stan dba dziewięcioosobowa załoga. Milicki Zakład Usług Komunalnych na tegoroczną akcję zimową przygotował 240 ton mieszanki piasku z solą, oraz 20 ton samej soli. Oprócz tego o odśnieżanie dróg naszej gminy zadba liczny sprzęt: pługopiaskarkę Jelcz, ciągnik z pługiem i rozrzutnikiem piasku, mały ciągniczek z pługiem i rozrzutnikiem oraz równiarka do odśnieżania dróg. Sprzętem tym posługiwać się będzie łącznie 7 osób. Oprócz tego do prac nad udrażnianiem chodników, przejść dla pieszych wyruszy kolejnych 10-ciu pracowników ZUK, z możliwością powiększenia tej grupy o pracowników np. wodociągów. Jak zapewnia Danuta Piskorz koordynator akcji zima z ramienia ZUK, póki co zima jest łaskawsza niż rok temu – Równy rok temu zima była w zdecydowanie większym natarciu, dlatego też nie napotkaliśmy na większe utrudnienia związane z jej przyjściem. Nasi pracownicy pracują codziennie od godziny 4 rano, tak aby do 6.30 gdy rozpoczyna się szczyt na terenie gminy był możliwy w miarę spokojny ruch. Zakład Usług Komunalnych w Krośnicach do walki z zimą wysyła trzy samochody Star z pługami, oraz z rozrzutnikiem piasku, oprócz tego do dyspozycji posiada dwa ciągniki z czego jeden posiada pług natomiast drugi rozrzutnik do piasku, oraz koparkę z pługiem. W razie potrzeby krośnicki ZUK może liczyć na wsparcie prywatnych przedsiębiorców posiadających ciągniki z pługiem. Jak zapewnia nas koordynator akcji zima Krzysztof Skrzypczyk, do dyspozycji ZUKu znajduje się czterech pracowników, którzy najpóźniej o godzinie 5 wyjeżdżaja na gminne drogi. - Zima nas nie zaskoczyła, dotychczasowa jej odsłona jest w porównaniu z ubiegłym rokiem o wiele spokojniejsza.

Policja apeluje o ostrożność

Policja ostrzega i apeluje do kierowców, by byli ostrożni i przygotowali swoje auta do zimy. - Na zaśnieżonej drodze trudniej prowadzi się auto, ale można zniwelować niebezpieczeństwo stosując np. opony zimowe. Dzięki tym oponom zwiększa się przyczepność naszego samochodu, skraca się też, w porównaniu z oponami letnimi, droga hamowania - mówi kom. Sławomir Waleński oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Miliczu. Jak dodaje, kierowcy powinni wymienić także płyn do spryskiwaczy na taki, który nie zamarza przy niskich temperaturach. A wsiadając do samochodu, gdy pada śnieg, warto też odśnieżyć reflektory, tablice rejestracyjne oraz szyby, byśmy mieli dobrą widoczność. -W tym okresie musimy zwrócić szczególną uwagę na prędkość, z jaką się poruszamy. Nawet ta dozwolona w danym rejonie może okazać się zbyt duża i być przyczyną groźnego wypadku - przestrzega S. Waleński. Warto pamiętać, że będąc właścicielem nieruchomości mamy obowiązek odśnieżania biegnących wzdłuż niej chodników i nawet jeśli często wydaje nam się to „syzyfową pracą” nie jesteśmy z niego zwolnieni. Pamiętać o tym powinni zwłaszcza właściciele prywatnych nieruchomości, ponieważ za nie odśnieżenie chodnika, właściciel może zostać ukarany mandatem. Synoptycy zapowiadają, że zimowy krajobraz utrzyma się co najmniej do końca tygodnia. Opady śniegu będą co prawda nieco mniejsze niż te, które wystąpiły, obniży się jednak znacznie temperatura.

 
milicz.pl