Pierwsza sesja Rady Miejskiej VI kadencji zakończyła się bez niespodzianek, choć nie przebiegła tak sprawnie, jak można by tego oczekiwać. Jednym z powodów była dyskusja, która rozgorzała w związku z wątpliwościami dotyczącymi terminu, w jakim burmistrz powinien złożyć ślubowanie.
Zaszczyt prowadzenia inauguracyjnej sesji przypadł Ryszardowi Ochowiczowi - radnemu seniorowi, który czynił to do czasu wyboru nowego przewodniczącego Rady Miejskiej. Nim do tego doszło, każdy z radnych otrzymał z rąk przewodniczącego Miejskiej Komisji Wyborczej Zygmunta Klanowskiego zaświadczenie o uzyskaniu mandatu. Po odczytaniu tekstu przysięgi przez radnego seniora każdy z radnych złożył zwyczajowe ślubowanie. Nieco spóźnił się radny Damian Stachowiak, ale traf chciał, że przybył akurat w momencie, gdy wyczytano jego nazwisko, więc mógł natychmiast po wręczeniu nominacji złożyć przysięgę razem z innymi radnymi. Nie było niespodzianek związanych z wyborem przewodniczącego rady. Radny Adam Jaskulski w imieniu Stowarzyszenia Dolny Śląsk XXI zgłosił kandydaturę Edmunda Bienkiewicza – radnego poprzednich kadencji, dwukrotnego członka Zarządu Miejskiego i dwukrotnego przewodniczącego rady, natomiast radna Alicja Szatkowska na funkcję przewodniczącego rekomendowała Damiana Stachowiaka, któremu 4 lata temu wyborcy powierzyli funkcję burmistrza gminy Milicz. Tajne głosowanie wyjaśniło układ sił w radzie – Bienkiewicza poparło 12 radnych, Stachowiaka 8 (jeden głos był nieważny). To oznacza, że koalicja w radzie została zawarta pomiędzy 7 radnymi z DŚ XXI, trzema radnymi PSL i dwoma głosami SLD. Funkcje wiceprzewodniczących rady, które przypadły Edwardowi Rybce z SLD (14 głosów) i Piotrowi Czajkowskiemu z PSL-u (13 głosów). Na tym etapie zakończono I sesję VI kadencji Rady Miejskiej w Miliczu.
Kiedy ślubowanie burmistrza?
W przerwie pomiędzy liczeniem głosów oddanych na wiceprzewodniczących rady radni zastanawiali się jednak nad sposobem wybrnięcia z niejasnej sytuacji prawnej dotyczącej terminu, w jakim burmistrz Paweł Wybierała powinien złożyć ślubowanie. Przepisy mówią bowiem, że powinno się to odbyć na sesji zwołanej w ciągu siedmiu dni od daty oficjalnego podania wyników wyborów (nastąpiło to 29 listopada). Termin zatem mija w poniedziałek 6 grudnia. Jako że w gminie Milicz nie będzie II tury głosowania, radni postanowili, że bezpieczniej będzie nie kierować się sugestią wojewody dolnośląskiego, który uważa, że termin ten powinien być liczony dopiero od daty podania oficjalnych wyników II tury wyborów w kraju. Inny sprawa, że sesję, na której można dokonać zaprzysiężenia burmistrza, może zwołać dopiero nowy przewodniczący rady, więc tak czy inaczej nie było prawnej możliwości, aby włodarza zaprzysiężyć od razu na tej samej sesji, co radnych. I tu pojawiły się wątpliwości, czy w tej sytuacji, co wydawało się najbardziej logiczne, można zakończyć I sesję i natychmiast po niej zwołać drugą tylko w celu zaprzysiężenia burmistrza. Radny Ryszard Lech zwrócił jednak uwagę na to, że termin zwołania nowej sesji powinien zostać podany do publicznej wiadomości minimum na trzy dni przed terminem, więc zwołanie jej zaraz po zakończeniu aktualnie trwającej może naruszać przepisy. W tej sytuacji radny Adam Jaskulski zasugerował, aby zwołać sesję nadzwyczajną, która ominie ten wymóg. Po wyjaśnieniach kancelarii prawnej postanowiono ostatecznie zwołać kolejne obrady w terminie narzuconym przez przepisy, czyli najpóźniej do poniedziałku 6 grudnia.
| « poprzednia | następna » |
|---|





























